Nasze wpisy
Wybierz interesującą cię tematykę
Panie, Niemiec codziennie dzwoni...
Panie, Niemiec codziennie dzwoni...

Panie, Niemiec codziennie dzwoni, żeby posłuchać jak pięknie silnik pracuje.

W życiu większości z nas nastaje ten moment, sprzedaż samochodu. Może to być małe święto bo "już miałem dość tego złomu" lub smutny dzień bo "moje kochane autko, a co jak on/ona nie będą o niego dbać?" Niezależnie od tego, którym z tych typów jesteś- warto przygotować samochód do sprzedaży. Pomińmy tutaj rzeczy, które każdy wie- np. z auta należy wyciągnąć wszystkie rzeczy osobiste lub nie zapraszamy kupującego na oględziny tuż po naszym ostatnim offroadzie. Co więc zrobić, żeby wyciągnąć parę ziko więcej za nasz samochód lub ogólnie zachęcić kupującego?

Przygotowanie samochodu do sprzedaży - najważniejsze elementy.

Po pierwsze, samochód powinien być czysty, bardzo czysty. Wiemy, że to nie salon samochodowy i zakup nówki sztuki. Jesteśmy świadomi, że brud maskuje część niedoskonałości, ale zróbmy to uczciwie. Stawiamy więc standardowe mycie karoserii przy użyciu piany i szamponu. Do tego szyby, koła. To samo tyczy się wnętrza. Wypada całe odkurzyć, przetrzeć plastiki, umyć szyby. Podczas odkurzania nie zapomnij o zakamarkach konsoli, oraz o wyciągnięciu dywaników i odkurzeniu bagażnika. Fajnie jest też użyć środka neutralizującego zapachy. Usunie on wszystkie zapachy-zarówno te nieprzyjemne jak i te które my lubiliśmy. Pytanie, czy nowy właściciel doceni ten bajeczny zapach waniliowej choinki? Warto również dobrze osuszyć samochód, aby nie powstały ślady osadów z twardej wody. Wiemy, że łatwo je usunąć, choć naprawdę kłują w oczy.

Czego nie robić przed sprzedażą samochodu.

A teraz od drugiej strony, czego nie robić przed sprzedażą samochodu? Tutaj znowu pominiemy to, co wszyscy wiemy i skupimy się na tych mniej oczywistych rzeczach. Otóż przede wszystkim nie pokazujmy kupującemu mokrego samochodu. Dla nas wygląda to trochę na zasadzie “zazwyczaj mam brudny samochód ale opłukałem go na szybko”.  Nie warto również nakładać żadnej ceramiki czy też niewidzialnej wycieraczki. Dla nas to koszt kilkuset złotych za które klient i tak nie zapłaci. Dlaczego? Ponieważ uzna to za niepotrzebny bajer lub sam wolałby takowe założyć- być może na lepiej znanych mu środkach. Jeśli bardzo chcesz, żeby lakier był szklisty użyj Quick detailera lub wosku. Efekt będzie zbliżony a koszty i nakład pracy duuuużo mniejsze. Nie należy również "wypachnić" całego samochodu, bo jak wspominaliśmy wcześniej, preferencje co do zapachu są bardzo indywidualne i zamiast zachęcić możemy potencjalnego kupca zniechęcić. Unikalibyśmy też nakładania dressingu do wnętrz oraz na opony. Bo jaki efekt wybrać? Mat, satyna, połysk? My osobiście zaraz po zakupie pojazdu nie chcielibyśmy męczyć się z usuwaniem połysku z deski rozdzielczej lub opon. Dla jednych to mała głupota a dla innych istotna sprawa.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium